Zaraz ucieknie mi słońce
zaraz wymknie mi się dzień
znowu nie zdążyłam
zmienić
nie dałam rady
unieść
tylu spraw
i zawiodłam wiele istnień
słyszę płacz
może jeszcze raz
wykorzystam kolejną z szans
na marne
na marne idzie mój czas.
Słońce spadło w ciemność nocy
nie zamykają się moje oczy
znów
dobę bez snów
znów
wstanie Słońce
kolejnych prób
wyczekuję
znów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz