Piach Twojej
miłości
drapie mnie
i kruszy.
Rzucasz się jak fala
burzysz gładką taflę zaufania
fałszywa jest cisza
przed sztormem.
A co jeśli
burza piasku i wody trwać będzie wiecznie?
już mnie to nie obchodzi.
dzisiaj jestem wyżej
ciebie
dzisiaj mieszkam
w górach
szczęścia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz