On
On, tyle chce mi dać,
On, sprawia że, chcę latać,
On, jest gdzieś tam, daleko stąd,
On, zabrać mnie chce, w odległy ląd,
On, oczy głębokie ma, w nich cały kosmos trwa,
On, włosy lśniące, w porannym świetle ma,
On, sprawia że, mi w sercu gra,
On, daje sens istnienia mi,
On, ma uszy które potrafią słuchać,
On, jest niczym światełko w tunelu.
Lecz...
Ja, nie potrafię przyjąć tego co On chce mi dać,
Ja, nie potrafię latać,
Ja, nie potrafię być daleko stąd,
Ja, nie potrafię iść w daleki ląd,
Ja, nie potrafię patrzeć w kosmos,
Ja, nie pojawiam się w porannym świetle,
Ja, nie słyszę tej melodii,
Ja, nie biorę tego co On daje Mi,
Ja, nie potrafię mówić do nich,
Ja, nie widzę go...
I co mam zrobić???
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz