środa, 2 grudnia 2015

Może kiedyś

Może kiedyś
Pójdziemy na spacer na krawędzi życia
Spojrzymy w przepaść przeszłości
W kanion smutku upadną ostatnie łzy
Może kiedyś
Na granicy życia i śmierci
Zostaniesz tylko ty i ja
Trzeba będzie wytłumaczyć
Kilka spraw
Może kiedyś
Wreszcie się odważysz
Spojrzeć mi w oczy
W książkę duszy
Może wyczytasz w nich cały mój żal
Może w końcu zamkniemy stary rozdział
Staniemy przed bramą
Do nowego świata
Rzucimy ostatnie spojrzenie
Na wspomnienia
I pewnym krokiem
Ruszymy przed siebie
Może kiedyś
Uda się zapomnieć
Może uda się żyć
Sam na sam
Niezależnie
Może kiedyś
Będziemy robić wszystko
Tylko dla siebie
I wreszcie znajdziemy się
We własnym niebie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz